Nasza strona używa ciasteczek (cookies). Zostając na niej, zgadzasz się na warunki korzystania, które znajdziesz tutaj.

Created with Sketch. Wróć

Suwerenność cyfrowa nie oznacza autarkii. Wnioski z debaty podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu

Suwerenność cyfrowa nie oznacza, że wszystko musimy produkować sami. Oznacza, że w kluczowych obszarach państwo, gospodarka i obywatele nie mogą być zależni od decyzji podejmowanych poza Europą.

Suwerenność cyfrowa nie oznacza autarkii. Wnioski z debaty podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu

9 września 2026 r. podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu, w strefie CyberDefence24, odbyła się debata poświęcona suwerenności cyfrowej. Dyskusja zgromadziła ekspertów reprezentujących administrację, środowisko akademickie, media oraz sektor technologiczny, a jej głównym celem było poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, jak budować odporność i niezależność cyfrową Polski oraz Europy w świecie rosnących napięć geopolitycznych i technologicznych.

Jednym z najważniejszych wniosków panelu było stwierdzenie, że suwerenność cyfrowa nie oznacza autarkii. W debacie publicznej często pojawia się przekonanie, że cyfrowa niezależność wymaga pełnej samowystarczalności technologicznej. Jest to jednak założenie nierealistyczne zarówno z perspektywy gospodarczej, jak i technologicznej. Żadne państwo ani nawet Unia Europejska nie będą w stanie samodzielnie rozwijać wszystkich komponentów współczesnego ekosystemu cyfrowego.

Prawdziwa suwerenność cyfrowa nie polega na budowaniu technologicznych murów wokół Europy czy Polski. Oznacza ona zdolność do niezależnego działania tam, gdzie stawką jest bezpieczeństwo państwa, gospodarki oraz obywateli. Chodzi o możliwość utrzymania ciągłości funkcjonowania kluczowych usług i infrastruktury nawet w sytuacjach kryzysowych, a także o zachowanie kontroli nad najważniejszymi zasobami, danymi i technologiami.

Obszary, które wymagają szczególnej ochrony

Paneliści zgodzili się, że konieczne jest wyznaczenie sektorów strategicznych, w których Polska i Europa powinny budować własne kompetencje, technologie oraz silnych dostawców. Do takich obszarów należą przede wszystkim:

  • ochrona zdrowia,

  • energetyka,

  • obronność,

  • infrastruktura krytyczna,

  • administracja publiczna i kluczowe usługi państwa.

W tych sektorach bezpieczeństwo dostaw, kontrola nad danymi oraz odporność na zakłócenia powinny stać się jednym z najważniejszych kryteriów podejmowania decyzji inwestycyjnych i zakupowych.

Bez silnych firm nie będzie suwerenności

W trakcie debaty wielokrotnie podkreślano, że prawdziwa suwerenność cyfrowa nie powstaje wyłącznie dzięki regulacjom czy strategiom państwowym. Fundamentem cyfrowej niezależności są przede wszystkim silne przedsiębiorstwa technologiczne, które tworzą konkurencyjne produkty i usługi zdolne odnosić sukcesy na rynkach międzynarodowych.

To właśnie rozwój lokalnych i europejskich dostawców pozwala budować trwałe kompetencje technologiczne, zatrzymywać wartość dodaną w gospodarce oraz tworzyć miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Co równie istotne, globalnie konkurencyjne firmy stają się narzędziem wpływu gospodarczego i geopolitycznego swoich państw i regionów.

Dlatego rozmowa o suwerenności cyfrowej nie może ograniczać się wyłącznie do kwestii infrastruktury czy cyberbezpieczeństwa. Musi obejmować również politykę przemysłową, wsparcie dla innowacji oraz budowanie warunków do rozwoju europejskich championów technologicznych.

Zamówienia publiczne jako narzędzie polityki strategicznej

Jednym z kluczowych tematów była również rola sektora publicznego. Administracja odpowiada za tworzenie regulacji, standardów bezpieczeństwa oraz polityk zakupowych, które mogą wzmacniać europejski potencjał technologiczny.

Nie chodzi jednak o zamykanie rynku ani eliminowanie konkurencji. Chodzi o świadome uwzględnianie przy procesach zakupowych takich kryteriów jak:

  • bezpieczeństwo danych,

  • lokalizacja kompetencji technologicznych,

  • odporność łańcuchów dostaw,

  • zgodność z europejskimi regulacjami,

  • strategiczne interesy gospodarcze i bezpieczeństwa Europy.

Tak rozumiane preferencje dla europejskich dostawców nie są przejawem protekcjonizmu, lecz elementem odpowiedzialnej polityki gospodarczej i bezpieczeństwa.

Od deklaracji do działania

Jeżeli chcemy poważnie rozmawiać o suwerenności cyfrowej, musimy zacząć traktować decyzje zakupowe, inwestycyjne i regulacyjne jako integralną część polityki bezpieczeństwa państwa. Cyfrowa niezależność nie będzie efektem pojedynczego programu ani jednej ustawy. Powstanie dzięki konsekwentnemu budowaniu kompetencji, wspieraniu innowacyjnych przedsiębiorstw oraz świadomemu wzmacnianiu tych obszarów, które mają kluczowe znaczenie dla funkcjonowania państwa i gospodarki.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za inspirującą dyskusję oraz organizatorom Forum Ekonomicznego za stworzenie przestrzeni do rozmowy o jednym z najważniejszych wyzwań stojących dziś przed Polską i Europą.

Debatę poprowadził Piotr Pilewski, a udział w niej wzięli: Piotr Mieczkowski z ramienia fundacji Digital Poland, prof. Jolanta Perek-Białas, Rafał Pikuła, Patryk Słowik oraz Piotr Nowak.

To była ważna rozmowa nie tylko o technologii, ale przede wszystkim o bezpieczeństwie, konkurencyjności gospodarki i przyszłej pozycji Europy w globalnym wyścigu technologicznym.

Autor: Fundacja Digital Poland